Trwa ładowanie proszę czekać ...

Branża kwiatowa: co powinien wiedzieć każdy przedsiębiorca?

17 sierpnia 2016

Każdy, kto zdecydował się na prowadzenie przedsiębiorstwa florystycznego, a jednocześnie chce swój biznes prowadzić do sukcesu, musi nauczyć się właściwie interpretować dane, których dostarcza otoczenie gospodarcze.

W elementarzy każdego przedsiębiorcy z branży kwiatowej muszą znaleźć się takie informacje, jak:

-poziom sprzedaży detalicznej;

-wskaźnik PKB;

-inflacja;

-stopa procentowa;

-kursy walut;

-dane demograficzne.

Do tego dochodzą jeszcze informacje dotyczące wysokości osiąganych wynagrodzeń. Każdy właściciel kwiaciarni powinien podczas planowania swojej działalności sięgać po dane statystyczne. Przedsiębiorcy muszą przede wszystkim uwzględniać te dane, na podstawie których są w stanie przewidzieć jak w ciągu najbliższych kilku lat będzie kształtował się popyt na oferowane produkty oraz usługi. W efekcie będą wiedzieć, czy można bez obaw inwestować w nowych sprzęt oraz zatrudnianie kolejnych pracowników, czy też rozsądniej będzie plany inwestycyjne na pewien czas nieco ograniczyć. Mnóstwo informacji potrzebnych do określenia tego, jak będzie wyglądał popyt na usługi florystyczne znaleźć można w „Rocznikach Demograficznych” oraz szeregu innych dokumentów, które publikowane są przez GUS.

Istotnym segmentem w działalności kwiaciarni oraz pracowni florystycznych jest florystyka ślubna. Bez wątpienia warto więc zapoznać się z aktualnymi tendencjami demograficznymi na terenie naszego kraju. Ślubny boom mamy już za sobą Od 2005 roku obserwowano zwiększającą się liczbę małżeństw. Był to efekt wyżu demograficznego, który odnotowano w naszym kraju w latach siedemdziesiątych oraz na początku lat osiemdziesiątych minionego wieku. Szczyt urodzeń przypadł na rok 1983. wówczas na świat przyszło 723,6 tysięcy dzieci. Trend ten obserwowano aż do 2008 roku. Wówczas zawarto aż 9042 małżeństwa więcej niż rok wcześniej, czyli w roku 2007. Jednocześnie rok 2008 był ostatnim rokiem tendencji wzrostowej, jeśli chodzi o ilość zawieranych związków małżeńskich. W kolejnych latach liczba zawieranych ślubów będzie systematycznie spadać. Można przypuszczać, że na ślubnym kobiercu w następnych latach będzie stawało coraz mniej par. Do przyczyn zalicza się coraz mniej liczne roczniki, które niebawem wkraczać będą w wiek matrymonialny. Jest to oczywiście równoznaczne ze zmniejszeniem się liczby kandydatów do zawarcia związków małżeńskiego.

Innym powodem zmniejszającej się liczby zawieranych małżeństw jest wyraźnie osłabienie intensywności, z jaką zawierane są małżeństwa przez osoby w wieku 25 – 29 lat. Coraz częściej zakochani decydują się na odłożenie decyzji o ślubie na inny czas. Statystyki wyraźnie mówiąc, że kobieta, która dzisiaj decyduje się wyjść za mąż ma aż o osiem lat więcej niż wówczas, gdy na ślubnym kobiercu stawało pokolenie jej marki. 40 lat temu kobieta wychodziła za mąż w wieku przeciętnie 22 lat, w roku 1995 przeciętny wiek wynosił już 25 lat, zaś w roku 2000 wynosił 28 lat. Ciekawym jest to, że przeciętny wiek panny młodej nadal się zwiększa. Można wnioskować, że niedługo będzie on wynosił aż 30 lat. Zmianie uległ także wiek mężczyzn, którzy decydują się wstąpić w związek małżeński.